Strona Główna ˇ !!! ARTYKUŁY !!! ˇ FAQ ˇ Testament (na wypadek śmierci) ˇ Szukaj ˇ Moja podstrona na stronie Polskiej Partii Narodowej ˇ Artykuł O MNIE w "Krytyce Politycznej" ˇ ROBERT LARKOWSKI - "TAŃCZĄCA Z HIENAMI" ˇ Artykuł Tomasza J. Kostyły z fragmentem o mnie ("Natalia") ˇ Polemika Nemo111 ze mną (1) ˇ Polemika Nemo111 ze mną (2) ˇ Polemika Nemo111 ze mną (3) ˇ Chrześcijanka o moim ateizmie ˇ Kontakt z NJN ˇ Zygmunt J. Prusiński o mnie ˇ Artykuł z miłą wzmianką na mój temat =) ˇ Polemika Agnieszki Brożyńskiej ze mną ˇ TragiFarsa - strona oficjalnaPiątek, Wrzesień 03, 2010
Nawigacja
Strona Główna
!!! ARTYKUŁY !!!
FAQ
Testament (na wypadek śmierci)
Kwestionariusz Prousta 2007
Kwestionariusz Prousta 2008
Kwestionariusz Prousta 2009
Kwestionariusz Prousta 2010 (cytat na czerwonym polu to słowa George'a Orwella)
Mój list do Amnesty International
Moja fotografia :-)
Fotka2
Fotka3
Fotka4
Fotka5
Fotka6
ROBERT LARKOWSKI - "TAŃCZĄCA Z HIENAMI"
Kontakt z NJN
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Uwaga! Podszywają się pode mnie, podkradają teksty!
BARDZO WAŻNE!

Jakiś czas temu odkryłam, że w Internecie działa jeszcze jedna osoba, podpisująca się jako Natalia Julia Nowak:

http://himavanti.pun.pl/profile.php?id=73

PROSZĘ PAMIĘTAĆ, ŻE TO NIE JESTEM JA!!!



Na stronie f.kafeteria.pl ktoś umieścił mój artykuł pt. "Mężczyźni są wyższą płcią!" i odpowiada na komentarze... w moim imieniu.
Posty, podpisane jako "Julia Nowak", NIE pochodzą ode mnie!


http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4147695&start=0



Inne osoby, które się pode mnie podszywają:

http://www.wierzacychrzescijanin.fora.pl/profile.php?mode=viewprofile&u=229

http://ojezusieimaryi.p2a.pl/profile.php?id=178




KRADZIEŻ WŁASNOŚCI INTELEKTUALNEJ!

Oto strona, na której niejaka GABI_BC umieściła mój dramat "Straszna lektura", zmieniwszy mu tytuł na "LekturaMix". Internautka "zapomniała" zaznaczyć, kto jest autorką wspomnianej sztuki teatralnej:

http://czat-tv.blog.onet.pl/LekturaMix,2,ID394931822,n



Kuźwa! Ledwo opublikowałam mój stary wiersz "Upadli Idealiści", a już ktoś mi go ukradł! I to jeszcze tego samego dnia! Popatrzcie, gdzie go umieszczono:

http://www.gamedesire.com/player/Kotek%252AMyszki/blog/299491


Tak samo było z moim haiku "Quo vadis", które "dziwnym trafem" zamieniło się w opis zdjęcia jakiejś panienki. Wystarczy spojrzeć:

http://www.photoblog.pl/chhillout/71816042


Inna "kradziejka" mojej twórczości:

http://www.photoblog.pl/wyynochaa/72372625





Poniższa prześmiewcza ankietka NIE jest mojego autorstwa:

http://www.ankietka.pl/ankieta/33891/co-sadzisz-o-znanej-polskiej-pisarce-i-publicystce-natalii-julii-nowak.html





_______________________________________________
Niniejszy news jest "przyklejony" do Strony Głównej. Nowe wiadomości pojawiają się więc niżej.



Zdzisław Baumfeld... powraca!
Dobre wieści...

Szanowni Czytelnicy!

Obiecałam sobie, że do końca sierpnia napiszę ósmą część przygód UB-eka Zdzisława Baumfelda. I dotrzymałam słowa! W dziale "Sztuki teatralne" pojawił się dzisiaj kolejny e-tom mojej groteskowo-satyrycznej serii dramaturgicznej! Jego tytuł brzmi "TragiFarsa 8. Nowa era", a problematyka obraca się wokół tzw. odwilży gomułkowskiej (sama odwilż miała miejsce w roku 1956, jednak akcja ósmej TragiFarsy rozgrywa się w 1959, bo właśnie wtedy główny bohater zdecydował się wrócić z emigracji do Polski Ludowej).

Oto opis mojego najnowszego dzieła...


“TragiFarsa 8. Nowa era”
(rozmiar dramatu według serwisu Opowiadania.pl - 54 KB)


Jest rok 1959. 38-letni Zdzisław Baumfeld, który po Tamtych Wydarzeniach był zmuszony uciec z Polski Ludowej do USA, niespodziewanie wraca do kraju. Spontaniczna decyzja byłego UB-eka bynajmniej nie wprawia w euforię jego rodziny i znajomych. Matka Baumfelda, jego młodsza siostra i koleżanka Miłochna Jabłońska uważają, że powrót niegdysiejszego funkcjonariusza bezpieki to szaleństwo oraz niepotrzebne ryzyko. Zdzisław upiera się jednak przy opinii, iż postąpił słusznie, albowiem stary znajomy Tryfiliusz Zieliński przekonał go o polepszeniu się sytuacji w Polsce. W pewnym momencie na spotkanie komunistycznego reemigranta wychodzi jego dawna kochanka, 32-letnia Maria Lolita, która opowiada mu o tym, co się z nią działo pod jego siedmioletnią nieobecność. Baumfeld dowiaduje się wówczas, że ex-TW, która współpracowała z ubecją wyłącznie dla niego, chciała po jego ucieczce popełnić samobójstwo. Zostaje również poinformowany, iż Maria Lolita była perfidnie szantażowana przez dyrektora młodzianowickiego UB, pułkownika Waldeberta Werfelberga. W trakcie rozmowy Zdzisław dowiaduje się także o szokującej śmierci owego oficera oraz o burzliwych losach jego zastępczyni. Niespodziewanie wchodzi na scenę Tryfiliusz Zieliński, który podejrzanie się zachowuje i kpi z naiwności Baumfelda…

OHP jako tajna policja polityczna? Opis mojego dzisiejszego snu...
Big Blogger

Uwaga! Niniejsza notatka NIE ma na celu obrażania Ochotniczych Hufców Pracy! Jest to po prostu opis absurdalnego snu, jaki nawiedził moją głowę 27 sierpnia 2010 roku między godziną 4:00 a 8:00 rano!

Otóż przyśniło mi się, że żyłam w świecie z powieści "Rok 1984" George'a Orwella. Z tą różnicą, iż ten świat był znacznie nowocześniejszy od tego opisanego w książce brytyjskiego pisarza (akcja mojego snu najprawdopodobniej rozgrywała się później niż dzieje Winstona Smitha, np. około roku 2010. Poza tym, miejscem wydarzeń nie była Wielka Brytania, tylko Polska). Początek snu wyglądał całkiem realistycznie i banalnie: siedziałam przed ekranem komputera i przeglądałam zasoby wirtualnej encyklopedii Wikipedia.org. W jednym z artykułów przeczytałam, że w tym orwellowskim świecie istnieje słynna (czytaj: niesławna) sala przesłuchań, w której niegdyś zamykano ludzi za karę, a teraz to głównie w celach prewencyjnych.

Rzeczona sala przesłuchań, w przeciwieństwie do tej z powieści Orwella, nie nosiła nazwy Pokoju 101, tylko OHP (Ochotniczego Hufca Pracy). Znaleziona w Internecie informacja wywołała u mnie spore zdziwienie, gdyż wcześniej wydawało mi się, iż Ochotniczy Hufiec Pracy to coś w rodzaju szkoły, a nie miejsce kaźni "zawadzających" obywateli. Potem przypomniało mi się, że OHP to nie tylko straszliwa sala przesłuchań, ale również... nazwa działającej w tym orwellowskim świecie policji politycznej. Jeśli chodzi o Ochotniczy Hufiec Pracy w znaczeniu pierwszym (czyli o katownię), znajdował się on najprawdopodobniej w okolicach kieleckiej Kadzielni.

W drugiej części snu leżałam już na własnym tapczanie i rozmyślałam o "niebieskich migdałach". Niespodziewanie zauważyłam, iż do mojego okna podleciał cichy, szpiegowski helikopter (dokładnie taki, jaki śledził ludzi w ekranizacji "Roku 1984" nakręconej przez Michaela Radforda). Ów helikopter "podglądał mnie" przez kilka sekund, po czym odleciał, kiedy tylko zwróciłam na niego uwagę. Przestraszyłam się, bo doszłam do wniosku, że skoro nie miałam zasłoniętych żaluzji, to pilot i pasażerowie helikoptera na pewno zobaczyli, co robię. Nie zważając na nic, podbiegłam do okna (zamkniętego) i spojrzałam przez szybę na niebo. Wówczas okazało się, iż nad moim domem unoszą się jeszcze dwa podejrzane śmigłowce.

Cały ten incydent mógł oznaczać tylko jedno: podpadłam władzy i kontrwywiadowi! Pomyślałam, że skoro już jestem na "czarnej liście", to powinnam zacząć się przygotowywać na spotkanie z Ochotniczym Hufcem Pracy (policją polityczną). Ponieważ wiedziałam, iż agenci OHP mogą po mnie przyjść w każdej chwili, postanowiłam rozpocząć przygotowania od razu. Chwyciłam tonik i wacik kosmetyczny, po czym zaczęłam w ekspresowym tempie przemywać sobie twarz (chciałam bowiem ładnie wyglądać w chwili aresztowania). Nagle rozległo się pukanie do drzwi, a ja - jeszcze z tonikiem i wacikiem w rękach - wybiegłam z pokoju, aby otworzyć przybyłym. Co ciekawe, bardziej spodziewałam się własnych Rodziców niż agentów OHP.

Nie zdążyłam otworzyć drzwi, gdyż uprzedziły mnie osoby, które znajdowały się po ich drugiej stronie. Owymi osobami byli moi Rodzice oraz... dwaj przedstawiciele Ochotniczego Hufca Pracy. Moi Krewni i funkcjonariusze policji politycznej wcale nie sprawiali wrażenia wspólników - przeciwnie, wyglądali, jakby spotkali się przez przypadek i nie mieli ze sobą nic wspólnego. Jak się zachowałam w tej sytuacji? Przywitałam Rodziców radosnym okrzykiem "Cześć, cześć!", a potem dałam wszystkim przybyłym znak, żeby weszli do domu (zrobiłam to w niezwykle serdeczny i gościnny sposób).

Agentami OHP byli dwaj mili, przystojni mężczyźni w wieku około 30-35 lat, którzy nosili eleganckie, jasnobrązowe płaszcze i kapelusze na głowach. Jeden z nich spojrzał na mnie z życzliwością, uśmiechnął się i powiedział uprzejmie: "Dzień dobry!". Odpowiedziałam mu dokładnie tymi samymi słowami - również uprzejmie, ale z odrobiną nieśmiałości i skrępowania. Sekundę później dorzuciłam skromnie: "Przepraszam, że TAK wyglądam, ale nie spodziewałam się gości!". Wówczas reprezentant Ochotniczego Hufca Pracy zwrócił się do mnie z taką uprzejmością i wyrozumiałością, o jaką trudno w realnym świecie: "Nic nie szkodzi!". Potem wręczył mi niezwykły prezent - komplet czystych, białych kartek papieru formatu A4, które były ułożone w taki sposób, że przypominały wachlarz, ogon pawia albo serwetki w serwetniku.

Przyszło mi do głowy, że ci dwaj przystojni panowie w kapeluszach i jasnobrązowych płaszczach są tak mili, iż to wręcz podejrzane. Pomyślałam także, że za chwilę bardzo kulturalnie mnie aresztują i że wyląduję w osławionej sali przesłuchań zwanej OHP. Po sformułowaniu tej hipotezy natychmiast się obudziłam. Gdy już odzyskałam świadomość, przez moment zastanawiałam się, czy Ochotniczy Hufiec Pracy to rzeczywiście szkoła (tak jak sądziłam na początku), czy też rodzaj kontrwywiadu (jak okazało się w moim śnie). Potem już tylko głośno się śmiałam z własnej wyobraźni...

To wszystko, co mogę napisać na temat mojego dzisiejszego snu. Przepraszam, jeśli niniejszy opis przez przypadek uraził ludzi związanych z prawdziwymi Ochotniczymi Hufcami Pracy!

Pozdrawiam i... jeszcze raz przepraszam!


Natalia Julia Nowak


Dzieci Demo :-P
Dobre wieści...

W dziale "Przeróbki piosenek" pojawiła się ostra, złośliwa satyra "Dzieci Demokracji" ułożona do melodii "Hey Boy (Get Your Ass Up)" zespołu Blog 27.

Festiwal burzy - muzyka mocnego uderzenia ;-)
Big Blogger

Dzisiaj napisało mi się takie haiku:



"Festiwal burzy"

grzmoty jak bębny
migotanie za oknem
festiwal burzy




To dlatego, że jakieś dwa dni temu była w Starachowicach burza. ;-)

Pozdrooo!

N. J. Nowak


P.S. Na stronie www.tragifarsa.pl.tl pojawiła się podstrona z informacjami na temat głównych bohaterów groteskowo-satyrycznego cyklu dramaturgicznego "TragiFarsa socNIErealistyczna".

The best of TragiFarsa
Big Blogger

Wiecie co? Ostatnio postanowiłam pójść na rękę osobom, które nie mają czasu albo siły, żeby czytać w całości moje dramaty z serii "TragiFarsa socNIErealistyczna". I co zrobiłam? Stworzyłam kompilacje najciekawszych (moim zdaniem) cytatów z poszczególnych części cyklu! Można je znaleźć w dziale "Inne wypociny".

Oczywiście, wybór gagów jest bardzo subiektywny - wyróżniłam te fragmenty, z których jestem najbardziej zadowolona. Dobrze wiem, że cytaty, które sama uważam za najlepsze, w odczuciu kogoś innego mogą być słabsze od tych pominiętych w kompilacjach. Cóż, każdy ma inny gust. Wybrałam te fragmenty, a nie inne, bo - moim zdaniem - są one ciekawsze od pozostałych. Lecz niewykluczone, że niektóre cytaty przeceniłam, a innych nie doceniłam.

Pozdrawiam!

N. J. Nowak
Patriotyczny rachunek sumienia
Big Blogger

Drogi Polaku!

Jest 10 sierpnia 2010 roku, toteż chciałabym skierować do Ciebie kilka pytań o charakterze moralnym. Nie zależy mi na tym, żebyś udzielił na nie wyczerpującej, pisemnej odpowiedzi. Pragnę tylko tego, abyś uważnie je przeczytał i rozważył w swoim sercu. Jesteś już gotowy na krótki, patriotyczny rachunek sumienia? Jeśli tak, to przejdź do dalszej części niniejszej notatki!

Czy uważasz się za Polskiego Patriotę? Czy, Twoim zdaniem, suwerenność Ojczyzny to sprawa ogromnej wagi, a zarazem skarb, którego należy strzec jak oka w głowie? Czy jesteś przekonany, że kochasz Polskę i chcesz dla Niej jak najlepiej? Czy podziwiasz polskich Bohaterów Narodowych oraz uznajesz Ich za godne naśladowania Autorytety? Czy święta narodowe i rocznice ważnych wydarzeń historycznych mają dla Ciebie znaczenie? Czy przypuszczasz, że w sytuacji kryzysowej byłbyś skłonny do bezinteresownej obrony swojej Ojczyzny?

Jeżeli na większość powyższych pytań odpowiedziałeś twierdząco, to zapoznaj się jeszcze z tym jednym:

CZY, DO CHOROBY CIĘŻKIEJ, PAMIĘTASZ, ŻE DOKŁADNIE 10 MIESIĘCY TEMU - 10 PAŹDZIERNIKA 2009 ROKU - ZOSTAŁ RATYFIKOWANY TRAKTAT LIZBOŃSKI, CZY JUŻ CI TO WYWIETRZAŁO Z GŁOWY?!

Jeśli Ci wywietrzało, to powinieneś ponownie zastanowić się nad pytaniem pierwszym, które brzmi: "Czy uważasz się za Polskiego Patriotę?". Bo ja myślę, że prawdziwy Patriota nie zapomniałby o tak poważnej i niepokojącej sprawie, jaką była ratyfikacja Traktatu Lizbońskiego.

Pozdrawiam i życzę zdrowego rozsądku!


Natalia Julia Nowak,
dziewczyna, która nie zapomniała



"Najprawdopodobniej" NIE znaczy "na pewno"!
Dobre wieści...

Pod koniec lipca napisałam, że siódmej części "TragiFarsy socNIErealistycznej" najprawdopodobniej nie będzie. Jednak "najprawdopodobniej" wcale NIE oznacza "na pewno"!

Moi Drodzy, w dziale "Sztuki Teatralne" pojawiła się dzisiaj "TragiFarsa 7. Teoria spisku". Fabuła tego utworu nawiązuje do wypadków z "TragiFarsy 5. Odcinka specjalnego".

Zachęcam Was do przeczytania opisu nowego dramatu...



"TragiFarsa 7. Teoria spisku"

Jest rok 1952. Świętożyźń Klemermann, dawna koleżanka z pracy Zdzisława Baumfelda, zaprasza do siebie garstkę zaufanych UB-eków, żeby porozmawiać z nimi o wypadkach opisanych w “TragiFarsie 5. Odcinku specjalnym”. Kobieta uważa, że oficjalna wersja Tamtych Wydarzeń, podana przez pułkownika Waldeberta Werfelberga, jest naciągana i niewiarygodna. Zdaniem funkcjonariuszki, dyrektor młodzianowickiego Urzędu Bezpieczeństwa okłamuje swoich podwładnych, a niedawny zamach na życie Baumfelda to mistyfikacja na niespotykaną wcześniej skalę. Świętożyźń przekonuje swoich towarzyszy, że całe oszustwo zostało starannie zaplanowane przez samego Zdzisława, będącego w zmowie z Werfelbergiem oraz “ważną osobą z Warszawy”. UB-ecy początkowo nie wierzą w teorię Klemermann, jednak później większość z nich zmienia zdanie i dołącza do utworzonego przez nią ruchu społecznego Kelvin 2/5/52 (nie mylić z Farenheit 9/11!). Celem owego ruchu ma być odkrycie i upublicznienie prawdy na temat wydarzeń, które miały miejsce między 30 kwietnia a 2 maja 1952 roku. W pewnym momencie do dyskutujących komunistów dołącza 17-letnia córka Świętożyźni, Gniewosądka, która przynosi im paczkę od pewnego warszawskiego milicjanta. Zawartość przesyłki przemawia na korzyść relacji Werfelberga…




POZDRAWIAM!

O choróbka! Napisałam opowiadanie o UFO! O_o
Big Blogger

Drodzy Internauci!

Z przykrością zawiadamiam, że siódmej części dramatu "TragiFarsa socNIErealistyczna" nie ma i najprawdopodobniej nie będzie. Zamiast niej napisałam jednak opowiadanie, które nosi tytuł "PUBP, czyli polska Strefa 51", a które można zdefiniować jako horror science-fiction z elementami historycznymi. Głównym bohaterem utworu jest Zdzisław Baumfeld (ten z "TragiFarsy" i "Biblii ubecji, czyli teczki towarzysza Zdzisława"), a wydarzenia dzieją się na przestrzeni lat 1948-2010.

Co łączy Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Młodzianowicach, jego bezwzględnego funkcjonariusza Zdzisława Baumfelda, Niezidentyfikowane Obiekty Latające i wielką powódź z 2010 roku? Tekst "PUBP, czyli polska Strefa 51" jest odpowiedzią na to rozbudowane pytanie!

Do napisania opowiadania zainspirował mnie jeden z odcinków kultowego programu "Nie do wiary" - "Wybrani", mówiący o ludziach uprowadzanych przez UFO. A oprócz tego: pogłoski o kręgach zbożowych i tajemniczych "ludziach w czerni", zabraniających ofiarom uprowadzeń opowiadania o swoich przeżyciach.

Odcinek programu "Nie do wiary", o którym Wam wspomniałam, jest dostępny na stronach:


http://www.youtube.com/watch?v=f1KoJpSmMzA

http://www.youtube.com/watch?v=MBu8sh9WNik

http://www.youtube.com/watch?v=LL1GZKvIk2Y


Jak już wiecie, głównym bohaterem mojego opowiadania jest funkcjonariusz Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Interesuje Was, czym zajmowali się prawdziwi UB-ecy? Skoro tak, to zapraszam na stronę:


http://www.jerzyrobertnowak.com/ksiazki/zbrodnie_ub.htm


Jeśli już zdecydujecie się odwiedzić tę witrynę, to zwróćcie uwagę na fragmenty poświęcone Różańskiemu i Krwawej Lunie.


Kończę, bo za bardzo się rozpisałam. ;-)


Pozdrawiam i zachęcam do lektury mojego opowiadania "PUBP, czyli polska Strefa 51" - utworu nawiązującego do serii dramaturgicznej "TragiFarsa socNIErealistyczna".

En-Dżej-En

Komentarz z serwisu Salon24.pl
Big Blogger

Poniżej wklejam jeden z moich komentarzy umieszczonych w serwisie Salon24.pl. Myślę, że może on być dla Was interesujący.


"Rewolucja 10 kwietnia"

Nie wiem, jak to jest z innymi ludźmi, ale dla mnie 10 kwietnia miał bardzo duże znaczenie. Świadczy o tym fakt, iż w moim umyśle ("języku myślowym") funkcjonuje takie pojęcie jak "rewolucja 10 kwietnia". Bo to naprawdę była rewolucja... Gdyby przed katastrofą smoleńską ktoś mi powiedział: "Natalko, nadejdzie dzień, kiedy zajmiesz takie samo stanowisko jak Palikot, Bartoszewski i Wajda", to bym mu napluła w twarz. A teraz... Ech, jestem w szoku... W bardzo ciężkim szoku...

Smuci mnie, że po katastrofie prezydenckiego Tupolewa Tu-154 Lewica zachowała się tak, jak należy, a Prawica nie. Zaiste, zawiodłam się na moich sojusznikach-Prawicowcach. Zawiodłam się. :(

Ale nie chcę pisać o szczegółach, bo to nie ma sensu.






P.S. W dziale "Wiersze nowej generacji" pojawił się liryczny wiersz o polityce i ideologiach. Nosi on tytuł "Czerwone kwiatuszki" i mówi... nie tylko o kwiatach.

Piosenka na melodię "Mother Earth" Within Temptation
Dobre wieści...

Polecam Wam mój "Hymn Historiozoficzny", który trafił dziś do działu "Przeróbki piosenek". Utwór został - już rok temu - ułożony do melodii "Mother Earth" holenderskiej grupy Within Temptation. Jeśli chodzi o oryginalną piosenkę "Mother Earth", możecie jej posłuchać na stronie:

http://www.youtube.com/watch?v=m-Xq3Op4WLk

Kocham ten "kawałek"! :-)

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

njnowak
25/08/2010 01:01
"Jestem poetą" (parafraza utworu "Jestem kobietą" Edyty Górniak) w dziale "Przeróbki piosenek"

njnowak
21/08/2010 19:58
W dziale "Stare, przedpotopowe wiersze" pojawił się utwór "Upadli Idealiści" z 2007 roku (lub pierwszej połowy 2008).

njnowak
14/08/2010 13:32
"Fałszywy patriota" w dziale "Wiersze rymowane 2009-2010".

njnowak
07/08/2010 18:18
"Dwa limeryki polityczne (2010)" znalazły się dzisiaj w dziale "Wiersze humorystyczne".

njnowak
07/08/2010 18:15
UWAGA! Informuję, że "Limeryki 2007" zostały przeniesione do działu "Wiersze humorystyczne"!!!

njnowak
06/08/2010 15:09
"Wyrzuty sumienia" w dziale "Wiersze rymowane 2009-2010".

njnowak
04/08/2010 20:55
"Agresja" w dziale "Wiersze rymowane 2009-2010".

njnowak
03/08/2010 16:10
W dziale "Stare, przedpotopowe wiersze" pojawił się utwór "Najlepszy e-Przyjaciel" z 2007 roku.

njnowak
02/08/2010 18:05
"Limeryki 2007" w dziale "Wiersze nowej generacji".

njnowak
01/08/2010 18:03
"Podczłowiek" - antyaborcyjny, naturalistyczny tekst w dziale "Wiersze rymowane 2009-2010"!

njnowak
30/07/2010 20:19
Nowe teksty w dziale "Wiersze nowej generacji": "13 x haiku" i "Z aluzją literacką do Muminków".

Copyright © by Natalia Julia Nowak. All rights reserved.

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową